Archiwum: Październik, 2009

W oczekiwaniu na kino …

Zastanowimy się dzisiaj czy w ostatnich latach XIX wieku w Polsce było oczekiwanie na przyjście kina. Czy w naszym kraju było tak samo jak w innych europejskich krajach i czy było ciśnienie na powstanie kinematografii? Właściwie chyba musimy odpowiedzieć twierdząco na te pytania. Chociaż byliśmy pod zaborami to w Polsce zachodziły takie same procesy jak w reszcie wolnej europy i skala tego zjawiska była podobna jak w Europie Zachodniej. XIX wiek to dwukrotny wzrost populacji …żyjącej w europie, w Polsce ten wskaźnik był jeszcze wyższy.

Dla przykłady podamy że przed pierwszym rozbiorem liczba ludności wynosiła 12 milionów obywateli to dla kontrastu w roku 1910 było ich jużaż34 miliony !!! Gdybyśmy zbadali strukturę przyrostu to zobaczymy, że największy przyrost miał miejsce w miastach, średnia dla europy było aż dziesięciokrotne zwiększenie ilości mieszkańców miast. Pod koniec XIX wieku w Warszawie żyło około 540 tysięcy ludzi za to w roku 1914 mieszkało tam już ponad 800.000 co dawało Warszawie 10 miejsce na liście największych miast europy, wyprzedzała Warszawa wówczas zarówno Rzym jak i Madryt. Większość ludności Warszawy była niezwiązana z nią korzeniami, była to masa napływowa. Podobna sytuacja była w całej Polsce i to miało wpływ na kształtowanie się kultury na terytorium Polski pod zaborami. Według chrzanowskiego pojawił się wtedy inteligentny tłum, który szukał niezbyt wyszukanej rozrywki, która mogła być konsumowana zbiorowo. Zbiorowy inteligentny tłum wymuszał na artystach zarówno zrzeszonych jak i indywidualnych rozrywkę, jaką chciał oglądać.

Częścią rozrywki i kultury były np. wesołe miasteczka, defilady i przykładowo występy orkiestr podwórkowych i rozwijający się wówczas sport.  Tam również znalazło się miejsce dla widowisk optycznych, które można uznać za wstęp do kinematografii. Popularne były tak zwane panoramy, były to długie taśmy umieszczone w kartonowych pudlach i przeciągana, a widz oglądał to przez specjalny wizjer.

Problemy kina niezależnego

Jeżeli filmy z kina offowego nie będą szeroko dystrybuowane pozostanie upajać się ideami, bo takie kino będzie utopią i nigdy nie zaistnieje. Jeżeli filmy nie będą grane na szeroką skalę w kinach to nie będzie, o czym rozmawiać i ludzie nie poznają tych naprawdę dobrych i wartych produkcji. Bez promocji i kin, widzowie nie obejrzą żadnego filmu, żadnej zrealizowanej produkcji.

Osoby tworzące zaś takie filmy, będą działać w samotności i trafiać w próżnię, ich działa nigdy nie zostaną ocenione przez najważniejszego krytyka, jakim niewątpliwie jest publiczność. Oczywiście prawdziwi kinomani z zamiłowania obejrzą takie filmy i pewnie stwierdzą, że są super, ale co z tego skoro to nadal będzie kino podziemne. Takie działanie jest jak wyścig na krótkim dystansie i to prze płotki. Twórcy, którzy produkują filmy za darmo zasługują na szczególne poważanie i chwałę. Poświęcają wiele swojego czasu a w zamian nie otrzymują złotówki. Warto tutaj również napisać o niezależnych producentach, którzy wykładają swoje pieniądze pomimo ze ryzyko niepowodzenia jest duże.

Co zrobić żeby było lepiej? Można stworzyć sieć kin studyjnych, według ekspertów będą ustawiały się przed nimi kolejki po bilety chętnych obejrzeć kawał dobrego kina. Jako przykład takiego działania można podać Kino Lab znajdujące się w Centrum Sztuki Współczesnej. Centrum to podczas pokazów kina niezależnego jest zapełnione do ostatniego miejsca. Można również spróbować dotrzeć do osób decydujących w telewizji, do dystrybutorów żeby kupowali filmy dobrych niezależnych producentów.

Do takich działań nie potrzeba dużych pieniędzy wystarczy zaangażowanie, że warto to zrobić. Polacy na pewno chcą oglądać dobre kino i z chęcią obejrzą niezależne produkcje, trzeba im tylko dać możliwość do tego. Warto pamiętać, że niezależni twórcy działają na gruncie niemalże pustynnym, działają tam gdzie dotychczas nic nie wyrosło. Poprzez wymienione czynności możemy wyciągnąć niezależne kino z podziemia i dać szansę na jego rozwój.

Aktorzy pracują za darmo.

Tak jak w temacie, jest tylko jedno ale, nie mówimy tutaj o aktorach z Hollywood, ale o aktorach występujących w produkcjach niezależnych. Piotr Trzaskalski, powiedział, że praca w kinie niezależnym za darmo jest zupełnie normalna i należy się z tym pogodzić, trzeba przyznajże jego film „Edi” jest obecnie szeroko komentowany w całej Polsce.

Co prawda tego filmu nie można nazwać kinem offowym ,ponieważ udało się im znaleźć inwestora, który sfinansował produkcję filmu prawie w stu procentach. Dzięki tej pomocy udało się ruszyć ostro z kopyta. Inwestor jednak postawił warunek, ze musi to być film niskobudżetowy ponieważ uznał, że ryzyko związane z tym filmem jest duże. W związku z tak postawioną sprawą przez inwestora wszyscy na planie pracowali za darmo, żeby jak najbardziej ograniczyć koszty i ciąć budżet jak tylko się da. Wszyscy się zastanawiali na jak długo wystarczy sił i energii przy tak produkowanym filmie, i czy wierzyli ze ich ciężka praca przyniesie jakiś efekt? W przypadku tej produkcji warto również zwrócić uwagę, że wzięli w niej udział aktorzy znani, którym bardzo do gustu przypadł scenariusz filmu, uważając go za bardzo inteligentny i wiara od samego początku, że stworzenie takiego kina jest dobre i potrzebne.

Kino niezależne potrzebuje pewnych zmian żeby się rozwijać, inaczej na festiwalach będzie pokazywane coraz mniej filmów z takich produkcji. Wszyscy będą udawajże jest fajnie i że coś się dzieje w niezależnej polskiej kinematografii. Telewizja publiczna lub prywatna dokona zakupu dwóch filmów przez cały rok i z czystym sumieniem będzie mogła powiedzieć, że wykonuje swoją misję. Krytycy będą mogli się dokształcić, napisać kilka recenzji z kina niezależnego i zacząć pisać o czymś innym. Po takim festiwalu wszyscy będą zadowoleni i spełnieni oprócz aktorów, reżyserów oraz wszystkich osób związanych i zaangażowanych w trudną produkcję i monotonne i darmowe dni na planie. Telewizja spełnia misje, krytycy piszą o niezależnym kinie – niby wszystko ok. Jednak nie do końca.

Niezależność w kinie – nowa moda.


Kino niezależne w Polsce obecnie jest tematem rozmów bardzo wielu osób, można o nim usłyszeć niemalże wszędzie. Dlaczego kino niezależne, dlaczego tak się nazywa i od kogo jest niezależne? Główna niezależność polega na niezależności od potężnych zasobów finansowych prywatnych inwestorów.

Z pewnością niezależność polega również na dobieraniu tematyki i poruszaniu tematów mało chodliwych, niezbyt kasowych i pomijanych przez kino komercyjne. Kolejnym elementem jest również sprzeciw wobec narzuconych trendów w kinomatografi. Tak przedstawia się kino niezależne na świecie, a jak wygląda sytuacja kina niezależnego w Polsce? Zobaczmy.

Kino niezależne dało możliwość żeby świat usłyszał o twórcach, którzy nie mogliby ale często nadal nie mogą pozwolić sobie na sfinansowanie super produkcji i głównym problemem jest to że nie byliby w stanie sfinansować potężnych kosztów związanych z promocją nowego filmu. Co na temat kina niezależnego sądzą jego twórcy oraz osoby z branży jak i krytycy? Mówią dobrze, przewidują rozwój takiej gałęzi rynku filmowego i o tym ze takie kino ma wielką przyszłość. Niedawno zorganizowano pierwszy festiwal filmu niezależnego. Co prawda przyznano nagrody, ale problem polega na tym że film, który był wykonany za kilka tysięcy, producenci nie maja pieniędzy żeby sfinansować koszty stworzenia kopii kinowych. Dlatego producenci kina niezależnego zadają sobie pytanie czy czasem nie będzie tak że będą musieli robić kino za darmo? Obecnie wygląda to tak, że niezależni filmowcy, nie biorą a właściwie można powiedzieć, że nie mogą brać pieniędzy za wykonaną pracę.

Mają jednak świadomość że tworzą sztukę, coco się podoba ale jak długo można tak ciężką pracę traktować jako hobby?
W kinie niezależnym honorariów nie pobierają zarówno aktorzy, jak także scenografowie, operatorzy kamer. To ze reżyser kina niezależnego nie bierze pieniędzy jest chyba oczywiste, a to zazwyczaj oni są pomysłodawcami i twórcami całego projektu i to oni ponoszą ryzyko niepowodzenia produkcji firmowanej ich nazwiskiem.

Warsztaty filmowe

Uczestnicząc w warsztatach filmowych można nauczyć się wielu ciekawych rzeczy, w Warszawskich warsztatach przykładowo nauczycielem jest Wojtek Staroń, obecnie będący operatorem jednego z najbardziej nagrodzonych polskich produkcji, filmu pod tytułem „Plac Zbawiciela”. Kolejnym z ciekawych wykładowców jest najmłodszy zdobywca nagrody Grand Prix Krakowskiego Festiwalu Filmów Krótkometrażowych Rafał Skalski. Można było spotkać również aktorów między innymi Marka Kwaśnego. Czego można się było nauczyć? Między innymi były wykłady na temat jak napisać scenariusz, była nauka reżyserii, mogliśmy się dowiedzieć jak pracować na planie z aktorami.

Bardzo ciekawe zajęcia obejmowały zakres nauki montażu filmów oraz można się nauczyć sztuki jak być operatorem. Gdy już skończyliśmy kurs dla początkujących i mamy zaświadczenie o ukończeniu Warsztatów Filmowych możemy kontynuować naszą naukę w grupie zaawansowanej i tam rozwijać swoją twórczość. Osoby, które wyróżniają się na takich zajęciach mają szansę na nakręcenie własnego filmu. Zrealizowane filmy w współpracującym studio osiągnęły jużliczbę225 sztuk, filmy były pokazywane niemalże na całym świecie. Klub podczas swojej historii zdobył za pomocą swoich członków 428 różnych nagród uczestnicząc w 340 konkursach krajowych oraz 88 nagród występując na konkursach międzynarodowych.

29 osób zaangażowanych w działalność klubu Sawa ostatnimi czasy zdało do Państwowych Szkół Teatralnych w Polsce ale również na uczelnię zagraniczne. Pośród uczestników naszych kółek teatralnych oraz wszelkich spotkań z aktorami starami się kształcić przyszłych aktorów. Z Sawy wywodzą się znane osoby, które na swoim koncie maja realizację wielu filmów. Między innymi możemy wymienić Leszka Boguszewskiego, który zrealizował aż 35 filmów, zdobywając ponad 120 nagród i aż 37 nagród przypada i zostało otrzymanych na festiwalach międzynarodowych. Inną osobą nagradzaną wielokrotnie, 40 razy w tym główne wyróżnienia na konkursie w Argentynie, mowa tutaj o Anecie Gutkowskiej, realizatorce 12 filmów

Podobne wpisy

Coraz rzadziej powstają natomiast adaptacje telewizyjne literackich arcydzieł, może dlatego, że serial stał się obecnie tasiemcową bezkresną noowelą, a nawet naj dłuższa powieść ma swoje zakończenie, zależne tylko od woli autora, a nie ranking ów oglądalności. Dotarła jednak do nas nowa wersja Wojny i pokoju, na płytach DVD rozpowszechniana jest kolejna adaptacja Sagi rodu Forrsyte’ów. [...]


O filmie
Mimotwórcze cechy kina sprawiły także, że mogło ono zaoferować atrakcyjny język mówienia o współczesności. Twórcy mówili do widzów, ale też w pewnym sensie w ich imieniu, gdyż poruszali problemy ważne dla społeczeństwa, w którym pracowali. Kiedyś potwierdzały to takie fenomeny, jak polska szkoła filmowa, włoski neorealizm, francuska Nowa Fala, dziś na przykład duńska Dogma. Po film jako narzędzie autoekspresji, wyrażania swoich emocji i refleksji nad sobą sięgają kobiety, definiujące się jako oddzielna grupa albo poszczególne narody. Wyniaka to z faktu, że film daje możliwość przedstawiania siebie w powszechnie zrozumiałym języku obrazów i emocji. Stąd też wzięło się przeciwstawienie kina gatunków- kinu autorskiemu. W pierwszym przypadku reżyser sięga do sprawdzonych konwencji opowiadania, daje widzom to, co znają i co chcą oglądać. Kino - medium o swoistych środkach wyrazu - pojawia się wówczas, kiedy zostaje odkryta możliwość manipulacji materiałem filmowym. Kinematograf bowiem przede wszystkim rejestruje, a następnie odtwarza obraz rzeczywistości w ruchu. Za pioniera w dziedzinie tworzenia swoistośći przekazu filmowego uznaje się Georges'a Meliesa, który zrealizował kilkaset filmów (ok. 500- trzeba jednak pamiętać, że najdłuższe z nich trwały ledwie 20 minut). były to adaptacje fantastyczno- naukowych dzieł Jules'a Verne'a, dramty historyczne, inscenizacje bieżących wydarzeń politycznych i proste żarty filmowe. Melies używał głównie zdjęć trikowych, wykorzystująć swoje doświadczenia z teatru iluzjonistycznego. W podobną stronę szły eksperymenty "szkoły z Brighton", brytyjskich filmowców, którzy odkryli korzyści płyunące z porusszenia kamery i wartość zbliżenia. Zaproszenia na ślub
fotografia ślubna
pozycjonowanie
aoyue
Nagi Instynkt
plener ślubny
naklejki na lodówki Pomysłowość twórców szła w parze z rozwojem technicznym kionematografu, a potem kamery filmowej. Kształtujący się język filmu najwięcej bodaj zawdzięcza Davidowi W. Griffithowi oraz Siergiejowi Eisensteinowi. Griffith pracował dla amerykańskiej wytwórni Biograph. Był przede wszystkim praktykiem i wielkim innowatorem filmowych środków wyrazu: zapoczątkował ruch kamery, zmiany planów, montaż rytmiczny i równoległy, twórcze wykorzystanie oświetlenia oraz aktorstwo odmienne od teatralnego. Za kwintesencję jego dokonań uchodzą NArdzoiny narodu, pierwszy film pełnometrażowy w historii kina. Eisenstein z kolei nie tylko realizował filmy wywołujące aplauz na świecie, ale też pracował nad teorią filmu, w której wykorzystywał inspirację sztukami plastycznymi i pismem opartym na ideogramch oraz owanagardowymi ruchami działającymi w ZSRR w latach 20. XX wieku.