Archiwum kategorii: the ‘Historia kina’

Kształtowanie się życia filmowego

Pomimo że kinematograf dotarł już do Polski to na projekcie i wyświetlanie filmów na dużą skalę kinach musieliśmy jeszcze czekać. Bardzo szybko znaleźli się ludzi, którzy dostrzegli potencjał i możliwość zarobku na nowej technice, która zamieniała spektakl teatralny w spektakl filmowy. Zdecydowanymi liderami w tej branży byli bracia Krzemińcsy.

Władysław i Antoni byli pionierami w polskim kinie, w grudniu 1899 roku otwarli pierwsze kino w Polsce, zlokalizowane był w centrum łodzi w miejscu starej restauracji. Było to pierwsze kino stałe i działało 3 miesiące, nazwa jaką nosiła była dosyć romantyczna „Gabinet iluzji”. Pokazy serwowane w kinie składały się z czterech krótkich filmów dokumentalnych. Kilka technicznych informacji, spektakl filmowy wraz z dodatkowymi atrakcjami trwał około 50 minut, repertuar wyświetlany w kinie był zmieniany co tydzień. Wielkość ekranu wynosiła około dwóch metrów. Atrakcje nazwane jako dodatkowe to zazwyczaj były pokazy latarni ulicznych lub najzwyczajniej w świecie pokazy sztuki cyrkowej. Następnym etapem podboju rynku kinowego przez braci było założenie tymczasowego kina w Radomiu, Częstochowie i Włocławku. Objazd po Polsce trwał rok, po powrocie znów zawitali na ul. Piotrkowską i osiedlili się na stałe.

Można powiedzieć że kino ruszyło pełna parą, seanse odbywały się dwanaście razy na dobę, były to godzinne pokazy, które rozpoczynały się o godzinie jedenastej rano a kończyły o 23. Sala miała pojemność stu osób i właściwie w większości przypadków byłą wypełniona po brzegi. Podczas wchodzenie przy wejściu ludzie byli informowani prze specjalnego pracownika o tym co obejrzą w kinie, ceny biletów kształtowały się na poziomie 20 kopiejek za oglądanie na siedząco i 10 kopiejek za miejsca stojące. Władysław zainwestował w nowy projektor, który został kupiony w Paryżu wraz z wszystkimi dostępnymi wówczas filmami, łącznie było to ponad kilka tysięcy metrów taśmy filmowej.

Niektóre filmy były na ówczesne realia śmieszne, ale nie w sensie komedii ale ze względu na pokazywaną treść. Projekcja przykładowo obejmowała film o tytule „Chińska wędliniarnia” a zobaczyć można było stojąca maszynę, do której ludzi przynosili różne zwierzęta, wkładają je do odpowiedniego miejsca w maszynie i wychodzą kiełbaski, taki to było kiedyś kino.

Pierwsze projekty w Polsce


Jedyny powód dla którego musieliśmy dłużej czekać na debiut wynalazku braci Lumier była prowincjonalność Warszawy. Po raz pierwszy w Polsce można było zobaczyć projekcję z kinematografu w Krakowie na scenie teatru. Wiele osób może stwierdzić że była to profanacja sceny krakowskiego teatru, tak jednak nie było, dyrektor Pawlikowski postawił sobie za cel ściągnięcie Jak największej widowni do teatru, więc każdy cel uświęcał środki. Bardzo często zapraszał znane spektakle, więc skwapliwie skorzystał z możliwości pokazania urządzenia braci. Dlatego nie może szokować ani zaskakiwać, że to właśnie na scenie teatru w Galicji miała debiut maszyna braci Lumier.

Ówczesne czasy miały swoją modę i gdy do miasta zajeżdżał projekt braci Lumier pokazywany był zestaw filmów, zawsze tych samych, było to 12 tytułów, razem z przerwami technicznymi cały pokaz trwał około pół godziny i był dołączony do spektaklu teatralnego. Pierwsze pokazy był planowane w Krakowie na 4 dni a trwały 14 dni, Jak widać kinematograf przypadł do gustu. Firma braci Lumier w grudniu jeszcze dwukrotnie musiała przysyłać do Krakowa nowe zestawy filmów, i każdorazowo były one wyświetlana dłużej niż zakładano. Publiczność dopisywała, jedyni wynikało znudzenie materiałem, który był prezentowany. Tłumy ludzi i ciągłe przedłużanie okresu wyświetlania świadczą o tym, że publiczność krakowska traktowała te pokazy jako nie tylko nowinkę z dziedziny techniki, ale również a może głównie filmy były traktowane jako przekaz informacji o świecie.

Według wyliczeń jakich dokonał Andrzej Urbańczyk łącznie w listopadzie i grudniu pokazy przedstawień kinematografii obejrzało ponad dziesięć tysięcy krakowian, czyli średnio co ósmy mieszkaniec. W 1897 roku we Lwowie również zaczęto projekcie przed seansem teatralnym, ale szybko zmieniono zdanie i pokazywano filmy samodzielnie. Zainteresowanie kinematografem we Lwowie było jeszcze większe niż na pokazach w Krakowie. Pokazy odbywały się we wszystkich większych miastach będących pod zaborami.

Kinematograf – pierwszy pokaz

Gdyby wszystko odbywało się normalnie wiosną 1896 roku w Polsce powinien się odbyć pierwszy pokaz kinematografii braci Lumière, powinno się to odbyć już kilka tygodni po światowej projekcji w Paryżu.

Po sukcesie odniesiony w Paryżu bracia wraz z ojcem szukali kinematografisów, to znaczy przyszłych. Szukali ludzi, których mogliby przeszkolić i żeby ruszyli w świata pokazując ich cudowny wynalazek. Ci, którym się poszczęściło i zostali wybrani ruszyli w szeroki świat, ich zadaniem było organizowanie seansów, które promowałyby nowy wynalazek. Równocześnie mieli kręcić film dokumentalny z miejsc, które odwiedzili, najczęściej odwiedzali stolice. Dzięki takiemu rozwiązaniu już w lutym 1896 roku w Londynie i Brukseli odbyły się pierwsze pokazy kinematografii.

Następne w kolejce były i zostały odwiedzone Amsterdam, Beryl i Wiedeń, co ciekawe w kwietniu pokaz dotarł nawet do dalekiego i zamorskiego Meksyku. W kwietniu do Warszawy również zawitali wysłannicy braci Lumier, jednak nieudolność i niesłowność warszawskich urzędników zniechęciła emisariuszy, którzy próbowali przeprowadzić pokaz kilkukrotnie i udali się w dalszą podróż, celem następnego postoju był Petersburg. Dlatego pierwszy pokaz na naszych terenach odbył się w lipcu tego samego roku, z tym, że aparatura była już stworzona przez kogoś innego, był to cynetograf autorstwa Edisona. Następne w kolejce miasto do pokazu to była Łódź i kolejne to Lwów.

Na łamach Kuriera Lwowskiego znalazła się recenzja niezbyt przychylna. Informowała, że oglądanie męczy oczy i że nie wiele różni się, od dioramów. Kolejny z zarzutów mówił, że obrazy przesuwały się zdecydowanie zbyt wolno. Co prawda recenzja była bardzo ostra, ale wiele wskazuje na to że byłą to recenzja Jak najbardziej słuszna i usprawiedliwiona. Aparatura, jaką zaprezentował Edisona zdecydowanie ustępowała tej, którą prezentowali bracie Lumier, więc nic dziwnego, że to ich kinematograf był zdecydowanie wyżej oceniany.

W oczekiwaniu na kino …

Zastanowimy się dzisiaj czy w ostatnich latach XIX wieku w Polsce było oczekiwanie na przyjście kina. Czy w naszym kraju było tak samo jak w innych europejskich krajach i czy było ciśnienie na powstanie kinematografii? Właściwie chyba musimy odpowiedzieć twierdząco na te pytania. Chociaż byliśmy pod zaborami to w Polsce zachodziły takie same procesy jak w reszcie wolnej europy i skala tego zjawiska była podobna jak w Europie Zachodniej. XIX wiek to dwukrotny wzrost populacji …żyjącej w europie, w Polsce ten wskaźnik był jeszcze wyższy.

Dla przykłady podamy że przed pierwszym rozbiorem liczba ludności wynosiła 12 milionów obywateli to dla kontrastu w roku 1910 było ich jużaż34 miliony !!! Gdybyśmy zbadali strukturę przyrostu to zobaczymy, że największy przyrost miał miejsce w miastach, średnia dla europy było aż dziesięciokrotne zwiększenie ilości mieszkańców miast. Pod koniec XIX wieku w Warszawie żyło około 540 tysięcy ludzi za to w roku 1914 mieszkało tam już ponad 800.000 co dawało Warszawie 10 miejsce na liście największych miast europy, wyprzedzała Warszawa wówczas zarówno Rzym jak i Madryt. Większość ludności Warszawy była niezwiązana z nią korzeniami, była to masa napływowa. Podobna sytuacja była w całej Polsce i to miało wpływ na kształtowanie się kultury na terytorium Polski pod zaborami. Według chrzanowskiego pojawił się wtedy inteligentny tłum, który szukał niezbyt wyszukanej rozrywki, która mogła być konsumowana zbiorowo. Zbiorowy inteligentny tłum wymuszał na artystach zarówno zrzeszonych jak i indywidualnych rozrywkę, jaką chciał oglądać.

Częścią rozrywki i kultury były np. wesołe miasteczka, defilady i przykładowo występy orkiestr podwórkowych i rozwijający się wówczas sport.  Tam również znalazło się miejsce dla widowisk optycznych, które można uznać za wstęp do kinematografii. Popularne były tak zwane panoramy, były to długie taśmy umieszczone w kartonowych pudlach i przeciągana, a widz oglądał to przez specjalny wizjer.

Podobne wpisy

Poczynione inwestycje przez jednego braci Krzemińskich pozwoliły na wynajęcie na okres trzech lat lokalu na Nowym Rynku, kino, które tam powstało nosiło nazwę „Teatr Żywych Fotografii” podczas pokazów muzyka, która towarzyszyła widzom grana była z mechanicznego pianina. Dziewięćdziesiąt procent widzów w kinie to była klasa robotnicza, która bardzo przywiązała się do kina i chętnie je [...]


O filmie
Mimotwórcze cechy kina sprawiły także, że mogło ono zaoferować atrakcyjny język mówienia o współczesności. Twórcy mówili do widzów, ale też w pewnym sensie w ich imieniu, gdyż poruszali problemy ważne dla społeczeństwa, w którym pracowali. Kiedyś potwierdzały to takie fenomeny, jak polska szkoła filmowa, włoski neorealizm, francuska Nowa Fala, dziś na przykład duńska Dogma. Po film jako narzędzie autoekspresji, wyrażania swoich emocji i refleksji nad sobą sięgają kobiety, definiujące się jako oddzielna grupa albo poszczególne narody. Wyniaka to z faktu, że film daje możliwość przedstawiania siebie w powszechnie zrozumiałym języku obrazów i emocji. Stąd też wzięło się przeciwstawienie kina gatunków- kinu autorskiemu. W pierwszym przypadku reżyser sięga do sprawdzonych konwencji opowiadania, daje widzom to, co znają i co chcą oglądać. Kino - medium o swoistych środkach wyrazu - pojawia się wówczas, kiedy zostaje odkryta możliwość manipulacji materiałem filmowym. Kinematograf bowiem przede wszystkim rejestruje, a następnie odtwarza obraz rzeczywistości w ruchu. Za pioniera w dziedzinie tworzenia swoistośći przekazu filmowego uznaje się Georges'a Meliesa, który zrealizował kilkaset filmów (ok. 500- trzeba jednak pamiętać, że najdłuższe z nich trwały ledwie 20 minut). były to adaptacje fantastyczno- naukowych dzieł Jules'a Verne'a, dramty historyczne, inscenizacje bieżących wydarzeń politycznych i proste żarty filmowe. Melies używał głównie zdjęć trikowych, wykorzystująć swoje doświadczenia z teatru iluzjonistycznego. W podobną stronę szły eksperymenty "szkoły z Brighton", brytyjskich filmowców, którzy odkryli korzyści płyunące z porusszenia kamery i wartość zbliżenia. fotograf Białystok
dresy
rękodzieło
życzenia flash
Filmy
sushi katowice Pomysłowość twórców szła w parze z rozwojem technicznym kionematografu, a potem kamery filmowej. Kształtujący się język filmu najwięcej bodaj zawdzięcza Davidowi W. Griffithowi oraz Siergiejowi Eisensteinowi. Griffith pracował dla amerykańskiej wytwórni Biograph. Był przede wszystkim praktykiem i wielkim innowatorem filmowych środków wyrazu: zapoczątkował ruch kamery, zmiany planów, montaż rytmiczny i równoległy, twórcze wykorzystanie oświetlenia oraz aktorstwo odmienne od teatralnego. Za kwintesencję jego dokonań uchodzą NArdzoiny narodu, pierwszy film pełnometrażowy w historii kina. Eisenstein z kolei nie tylko realizował filmy wywołujące aplauz na świecie, ale też pracował nad teorią filmu, w której wykorzystywał inspirację sztukami plastycznymi i pismem opartym na ideogramch oraz owanagardowymi ruchami działającymi w ZSRR w latach 20. XX wieku.