« »

W oczekiwaniu na kino …

Zastanowimy się dzisiaj czy w ostatnich latach XIX wieku w Polsce było oczekiwanie na przyjście kina. Czy w naszym kraju było tak samo jak w innych europejskich krajach i czy było ciśnienie na powstanie kinematografii? Właściwie chyba musimy odpowiedzieć twierdząco na te pytania. Chociaż byliśmy pod zaborami to w Polsce zachodziły takie same procesy jak w reszcie wolnej europy i skala tego zjawiska była podobna jak w Europie Zachodniej. XIX wiek to dwukrotny wzrost populacji …żyjącej w europie, w Polsce ten wskaźnik był jeszcze wyższy.

Dla przykłady podamy że przed pierwszym rozbiorem liczba ludności wynosiła 12 milionów obywateli to dla kontrastu w roku 1910 było ich jużaż34 miliony !!! Gdybyśmy zbadali strukturę przyrostu to zobaczymy, że największy przyrost miał miejsce w miastach, średnia dla europy było aż dziesięciokrotne zwiększenie ilości mieszkańców miast. Pod koniec XIX wieku w Warszawie żyło około 540 tysięcy ludzi za to w roku 1914 mieszkało tam już ponad 800.000 co dawało Warszawie 10 miejsce na liście największych miast europy, wyprzedzała Warszawa wówczas zarówno Rzym jak i Madryt. Większość ludności Warszawy była niezwiązana z nią korzeniami, była to masa napływowa. Podobna sytuacja była w całej Polsce i to miało wpływ na kształtowanie się kultury na terytorium Polski pod zaborami. Według chrzanowskiego pojawił się wtedy inteligentny tłum, który szukał niezbyt wyszukanej rozrywki, która mogła być konsumowana zbiorowo. Zbiorowy inteligentny tłum wymuszał na artystach zarówno zrzeszonych jak i indywidualnych rozrywkę, jaką chciał oglądać.

Częścią rozrywki i kultury były np. wesołe miasteczka, defilady i przykładowo występy orkiestr podwórkowych i rozwijający się wówczas sport.  Tam również znalazło się miejsce dla widowisk optycznych, które można uznać za wstęp do kinematografii. Popularne były tak zwane panoramy, były to długie taśmy umieszczone w kartonowych pudlach i przeciągana, a widz oglądał to przez specjalny wizjer.

Tagi dodane do tego wpisu przez autora bloga: , , , , ,

- Podobne arty

Filmy są puszczane w kinach, cała historia kinematografii zaczęła się już dawno temu, kiedy pierwsze obrazy przenosiły się z książek i teatru na ekran kina. Wtedy się zaczęły te wszystkie magiczne procesy i zaczęła się rozwijać ta magiczna sztuka filmowa. Wszyscy, którzy przychodzili do kina byli zachwyceni magią ruchu postaci na srebrnym ekranie, a kolejnych [...]


O filmie
Mimotwórcze cechy kina sprawiły także, że mogło ono zaoferować atrakcyjny język mówienia o współczesności. Twórcy mówili do widzów, ale też w pewnym sensie w ich imieniu, gdyż poruszali problemy ważne dla społeczeństwa, w którym pracowali. Kiedyś potwierdzały to takie fenomeny, jak polska szkoła filmowa, włoski neorealizm, francuska Nowa Fala, dziś na przykład duńska Dogma. Po film jako narzędzie autoekspresji, wyrażania swoich emocji i refleksji nad sobą sięgają kobiety, definiujące się jako oddzielna grupa albo poszczególne narody. Wyniaka to z faktu, że film daje możliwość przedstawiania siebie w powszechnie zrozumiałym języku obrazów i emocji. Stąd też wzięło się przeciwstawienie kina gatunków- kinu autorskiemu. W pierwszym przypadku reżyser sięga do sprawdzonych konwencji opowiadania, daje widzom to, co znają i co chcą oglądać. Kino - medium o swoistych środkach wyrazu - pojawia się wówczas, kiedy zostaje odkryta możliwość manipulacji materiałem filmowym. Kinematograf bowiem przede wszystkim rejestruje, a następnie odtwarza obraz rzeczywistości w ruchu. Za pioniera w dziedzinie tworzenia swoistośći przekazu filmowego uznaje się Georges'a Meliesa, który zrealizował kilkaset filmów (ok. 500- trzeba jednak pamiętać, że najdłuższe z nich trwały ledwie 20 minut). były to adaptacje fantastyczno- naukowych dzieł Jules'a Verne'a, dramty historyczne, inscenizacje bieżących wydarzeń politycznych i proste żarty filmowe. Melies używał głównie zdjęć trikowych, wykorzystująć swoje doświadczenia z teatru iluzjonistycznego. W podobną stronę szły eksperymenty "szkoły z Brighton", brytyjskich filmowców, którzy odkryli korzyści płyunące z porusszenia kamery i wartość zbliżenia. szkoły językowe Lublin
SuperFoto
obrazy Pomysłowość twórców szła w parze z rozwojem technicznym kionematografu, a potem kamery filmowej. Kształtujący się język filmu najwięcej bodaj zawdzięcza Davidowi W. Griffithowi oraz Siergiejowi Eisensteinowi. Griffith pracował dla amerykańskiej wytwórni Biograph. Był przede wszystkim praktykiem i wielkim innowatorem filmowych środków wyrazu: zapoczątkował ruch kamery, zmiany planów, montaż rytmiczny i równoległy, twórcze wykorzystanie oświetlenia oraz aktorstwo odmienne od teatralnego. Za kwintesencję jego dokonań uchodzą NArdzoiny narodu, pierwszy film pełnometrażowy w historii kina. Eisenstein z kolei nie tylko realizował filmy wywołujące aplauz na świecie, ale też pracował nad teorią filmu, w której wykorzystywał inspirację sztukami plastycznymi i pismem opartym na ideogramch oraz owanagardowymi ruchami działającymi w ZSRR w latach 20. XX wieku.